← Todos os textos

Czym jest dynamic pricing i czy opłaca się przy jednym apartamencie?

· 6 min de leitura

Dynamic pricing to ustalanie ceny osobno dla każdej nocy, zamiast jednej stawki na cały rok albo dwóch — „sezon” i „poza sezonem”. Przy jednym apartamencie ma sens wtedy, gdy Twój kalendarz ma widoczny rytm: weekendy schodzą inaczej niż wtorki, lipiec inaczej niż listopad, a w mieście zdarzają się terminy, w których wszyscy szukają noclegu naraz. Jeśli tego rytmu nie ma, jedna cena jest uczciwą odpowiedzią i nie warto niczego zmieniać.

Skąd się to wzięło

Z linii lotniczych lat siedemdziesiątych. Fotel, który odleci pusty, jest stracony bezpowrotnie — nie da się go sprzedać jutro. To samo dotyczy nocy w apartamencie: nocy z 15 sierpnia nie sprzeda się 16 sierpnia. Dyscyplina, która z tego wyrosła, nazywa się revenue management i od dekad jest standardem w hotelarstwie.

Różnica polega na tym, kto miał do niej dostęp. Hotel z działem przychodów zatrudnia człowieka, który patrzy na te same rzeczy co Ty — kalendarz, wydarzenia w mieście, porę roku — tylko codziennie i systematycznie. Gospodarz jednego apartamentu nie ma na to czasu, więc zwykle ustawia cenę raz i wraca do niej, gdy coś zacznie iść źle.

Czy przy jednym obiekcie to się opłaca

Zależy od jednej rzeczy, którą warto sprawdzić przed czymkolwiek: czy Twoja obecna cena jest jedna przez cały rok. Jeśli tak, to każda noc, która różni się od przeciętnej, jest wyceniona źle — raz za drogo, raz za tanio. Nie da się tego naprawić lepszą średnią, bo błąd nie polega na wysokości ceny, tylko na tym, że jest jedna.

Skala problemu jest w Polsce mierzalna. Według GUS sześć miejsc noclegowych na dziesięć stoi pustych przez cały rok. Część z tego to sezonowość, której nikt nie przeskoczy — ale część to terminy, w których cena nie odpowiadała temu, ile ktoś był gotów zapłacić.

Czego dynamic pricing nie zrobi

Nie stworzy popytu. Jeśli w Twoim mieście w listopadzie nie ma po co przyjeżdżać, żadna cena tego nie zmieni — obniżka najwyżej zamieni pustą noc na noc sprzedaną poniżej kosztów. Narzędzie do cen jest użyteczne tam, gdzie popyt jest i faluje, a nie tam, gdzie go nie ma.

Nie zastąpi też jakości oferty. Cena porusza się wokół pozycji, którą Twój obiekt już zajmuje. Apartament ze słabymi zdjęciami i oceną 7,2 nie stanie się przez algorytm apartamentem za 500 zł.

I rzecz, o której mówi się najrzadziej: nie zrobi nic, jeśli nie zmienisz ceny. Narzędzie, które podpowiada, i gospodarz, który nie wchodzi na panel, to razem koszt bez efektu. Dlatego pierwsze pytanie przy wyborze nie brzmi „jak dobry jest algorytm”, tylko „czy będę tego używał co tydzień”.

Cena z algorytmu czy cena z uzasadnieniem

Narzędzia do cen dzielą się na dwie rodziny. Jedne podają liczbę: „ustaw 412 zł”. Drugie podają liczbę i powód: „413 zł, bo w promieniu kilometra jest wydarzenie, a Twoje weekendy schodzą szybciej niż środki tygodnia”.

Różnica nie jest kosmetyczna. Pierwszej liczby nie da się sprawdzić ani odrzucić z sensem — można ją tylko przyjąć albo zignorować. Drugą można ocenić: znasz swoją okolicę i wiesz, czy ten festiwal faktycznie ściąga ludzi. Po kilku tygodniach wiesz też, którym powodom ufać, a które u Ciebie nie działają.

Opisujemy dokładnie, z czego składa się nasza liczba, na osobnej stronie: metodologia. Znajdziesz tam również to, czego nie umiemy zmierzyć — bo to jest równie istotne.

Od czego zacząć, nawet bez żadnego narzędzia

Trzy rzeczy, które można zrobić w godzinę i które działają niezależnie od tego, czy kiedykolwiek za coś zapłacisz:

  1. Rozdziel weekend od reszty tygodnia. To najprostszy podział, który u większości obiektów odpowiada realnej różnicy w popycie.
  2. Ustaw cenę minimalną i trzymaj się jej. Nie tę, poniżej której „szkoda”, tylko tę, poniżej której noc przestaje się opłacać po odjęciu sprzątania, mediów i prowizji portalu.
  3. Sprawdź kalendarz wydarzeń w swoim mieście na trzy miesiące w przód. Terminy, w których hotele zapełniają się w tydzień, są tam widoczne dużo wcześniej niż w Twoich rezerwacjach.

Jeśli po tych trzech krokach zobaczysz, że rytm faktycznie jest i że ręczne pilnowanie go zajmuje Ci czas — wtedy narzędzie zaczyna mieć sens. Wcześniej nie.

Ile to kosztuje

Rynek dzieli się na dwa modele. Operatorzy zarządzania najmem biorą procent od przychodu — zwykle kilkanaście do dwudziestu kilku procent każdej rezerwacji, w zamian za przejęcie całej obsługi. Narzędzia do samych cen biorą stałą kwotę za obiekt, niezależnie od tego, ile zarobisz.

Przy jednym apartamencie różnica jest o rząd wielkości. Nasz cennik pokazuje stawkę wprost, bez prowizji od Twojego przychodu; pierwszy miesiąc jest bez opłat i bez karty.

Podsumowanie w trzech zdaniach

Dynamic pricing to jedna cena na jedną noc zamiast jednej ceny na rok. Ma sens wtedy, gdy Twój kalendarz ma rytm i gdy realnie będziesz ceny zmieniał. Wybierając narzędzie, patrz nie na to, jak mądra jest liczba, tylko na to, czy potrafi wytłumaczyć, skąd się wzięła.

Veja no seu próprio alojamento

Sem cartão. Cancela quando quiser.

Criar contaVer todos os preços