Twój listopad jest słaby. Ale czy to na pewno Twój problem?
· 6 min lesing
Zanim obniżysz cenę na słaby miesiąc, warto wiedzieć, czy ten miesiąc jest słaby tylko u Ciebie. To są dwie zupełnie różne sytuacje i wymagają przeciwnych decyzji. Jeśli cały region ma martwy listopad, obniżka niczego nie kupi — gości nie ma u nikogo, a Ty po prostu sprzedasz tyle samo nocy taniej. Jeśli listopad jest słaby wyłącznie u Ciebie, to jest sygnał, że coś warto sprawdzić.
Listopad w Warszawie wcale nie jest słaby
Najlepiej widać to na skrajnych przypadkach. W regionie warszawskim obiekty inne niż hotelowe miały w listopadzie 48,3% obłożenia — przy 50,8% w sierpniu. Różnica jest w granicach szumu. Gospodarz, który w Warszawie panikuje w listopadzie, panikuje z powodu, którego nie ma: to nie jest martwy sezon, tylko miesiąc niemal tak dobry jak szczyt lata.
Na drugim krańcu jest Olsztyn ze styczniem na poziomie 11,4%. Tam styczeń jest martwy dla wszystkich i żadna cena tego nie odwróci. Obniżka w takim miesiącu to nie jest walka o gościa — to jest oddanie marży na nocach, które i tak się nie sprzedadzą.
Obłożenie w listopadzie, region po regionie
| Region | Styczeń | Sierpień | Listopad |
|---|---|---|---|
| Bydgoszcz, Toruń | 39,1% | 57,5% | 55,3% |
| Warszawa | 31,5% | 50,8% | 48,3% |
| Kołobrzeg, Mielno, Świnoujście, Szczecin | 32,0% | 58,3% | 39,4% |
| Kielce | 23,8% | 38,5% | 33,5% |
| Karpacz, Szklarska Poręba, Wrocław | 31,8% | 47,9% | 31,6% |
| Łódź | 25,5% | 38,8% | 29,7% |
| Katowice, Szczyrk, Wisła | 27,4% | 44,4% | 29,6% |
| Lublin | 21,6% | 39,9% | 28,9% |
| Kraków, Zakopane, Krynica-Zdrój | 33,5% | 49,4% | 26,8% |
| Rzeszów | 23,5% | 44,0% | 25,2% |
| Gdańsk, Gdynia, Sopot, Ustka, Władysławowo | 18,8% | 50,4% | 24,8% |
| Opole | 14,4% | 39,6% | 20,3% |
| Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra | 17,0% | 38,0% | 20,1% |
| Poznań | 15,8% | 36,0% | 16,4% |
| Olsztyn | 11,4% | 44,3% | 16,2% |
| Białystok | 15,5% | 44,0% | 15,7% |
Obiekty inne niż hotelowe — apartamenty, pokoje, domki, agroturystyka. Ostatni zamknięty rok statystyki publicznej.
Dlaczego nie porównuj tych procentów ze swoimi
To jest najważniejsze zdanie w tym tekście, bo tu najłatwiej wyciągnąć zły wniosek. Ty liczysz zajęte jednostki, a statystyka publiczna liczy miejsca noclegowe. Para nocująca w apartamencie na cztery osoby to dla Ciebie sto procent zajętości, a dla statystyki pięćdziesiąt. Twój procent będzie więc prawie zawsze wyższy — i nie znaczy to, że jesteś lepszy od regionu.
Dlatego porównuje się kształty, nie poziomy. Pytanie nie brzmi: czy mam więcej niż region. Brzmi: czy mój listopad wypada wobec mojego własnego roku tak samo, jak listopad regionu wypada wobec jego roku. Dopiero taka różnica coś znaczy, bo obie strony są mierzone wobec samych siebie.
Trzy rzeczy, których te dane nie powiedzą
Nie powiedzą, co się dzieje w tym miesiącu. Statystyka publiczna przychodzi z kilkumiesięcznym opóźnieniem, więc to jest punkt odniesienia, a nie prognoza. Do wyceny konkretnej nocy się nie nadaje i nie używamy jej do tego.
Nie powiedzą nic o Twoim mieście osobno. Dane miesięczne istnieją wyłącznie na poziomie regionu — sprawdziliśmy, czy da się zejść do powiatu, i nie da się. Dlatego Kraków i Zakopane mają tu jedną liczbę.
Nie powiedzą, o ile zmienić cenę. Wiedza, że region ma słaby miesiąc, mówi Ci, czego NIE robić. Ile dokładnie zmienić w drugą stronę, zależy od Twojego kalendarza, wydarzeń w okolicy i dnia tygodnia — i to liczymy osobno, przy każdej nocy.
Co z tym zrobić
Najpierw ustal, który miesiąc jest u Ciebie naprawdę słaby — czyli słabszy, niż wynikałoby z rytmu Twojego regionu. To jedyny miesiąc, przy którym szukanie przyczyny u siebie ma sens: zdjęcia, opis, minimalna długość pobytu, widoczność w portalach.
W panelu robimy to porównanie za Ciebie i pokazujemy je miesiąc po miesiącu, razem z rozpiętością roku w Twoim regionie i z pełną metodologią — łącznie z tym, czego nie liczymy i dlaczego.