Czym jest RevPAR i czy jest Ci potrzebny przy jednym obiekcie?
· 5 min lugemist
RevPAR (revenue per available room) to przychód przypadający na jedną dostępną jednostkę w danym okresie — niezależnie od tego, czy została sprzedana. Liczy się go, dzieląc przychód z noclegów przez liczbę jednostko-nocy, które były w sprzedaży. Łączy w jednej liczbie dwie rzeczy, które osobno potrafią wprowadzać w błąd: cenę i obłożenie.
Po co ktoś to wymyślił
Bo samą ceną i samym obłożeniem da się manipulować w przeciwnych kierunkach. Podnieś cenę dwukrotnie — średnia cena wygląda świetnie, obiekt stoi pusty. Zejdź o połowę — obłożenie wygląda świetnie, pieniędzy nie ma. Obie liczby osobno pozwalają opowiedzieć dowolną historię.
RevPAR odbiera tę możliwość, bo spada zarówno wtedy, gdy sprzedajesz za tanio, jak i wtedy, gdy sprzedajesz za mało. To jego jedyna, ale realna zaleta.
Jak się go liczy
Dwoma równoważnymi drogami. Albo dzielisz przychód przez liczbę dostępnych jednostko-nocy, albo mnożysz średnią cenę sprzedanej nocy (ADR) przez obłożenie. Przy jednym apartamencie dostępnym przez trzydzieści nocy, z których sprzedano piętnaście po 400 zł, przychód wynosi 6000 zł, a RevPAR — 200 zł.
Ta sama liczba przy dwudziestu sprzedanych nocach po 300 zł daje przychód 6000 zł i RevPAR 200 zł. To jest właśnie sedno: dwa różne sposoby prowadzenia obiektu, ten sam wynik — i dopiero porównanie z poprzednim miesiącem mówi, czy coś się poprawiło.
Czy jest potrzebny przy jednym obiekcie
Rzadziej, niż sugeruje jego popularność. RevPAR jest narzędziem porównawczym: ma sens, gdy zestawiasz miesiąc z miesiącem, rok z rokiem albo swój hotel z konkurencyjnym. Przy jednym apartamencie i kilkunastu rezerwacjach miesięcznie różnica między 200 a 215 zł RevPAR mieści się w szumie — wystarczy jedna rezerwacja więcej albo jedna anulacja, żeby liczba podskoczyła bez żadnej zmiany w sposobie prowadzenia obiektu.
Przydaje się natomiast wtedy, gdy masz kilka jednostek o różnych cenach i chcesz wiedzieć, która realnie zarabia. Pokój za 200 zł sprzedany w 90% bije apartament za 500 zł sprzedany w 30% — i to widać dopiero po RevPAR.
Kiedy go pokazujemy, a kiedy nie
Pokazujemy go dokładnie wtedy, gdy mamy z czego go policzyć — czyli gdy wgrasz swoje zrealizowane rezerwacje. Wcześniej nie pokazujemy go wcale i warto wiedzieć, dlaczego, bo to tłumaczy całą resztę.
Podłączony kalendarz iCal mówi nam, które noce są zajęte, a które wolne. Nie niesie kwot. Drugie pieniądze, które znamy, to cena, którą zatwierdziłeś w panelu — a to nie jest to samo, co cena zapłacona przez gościa. Między nimi jest wszystko, czego nie widzimy: czy faktycznie wpisałeś tę cenę na portalu, jaka była prowizja, czy rezerwacja doszła do skutku, czy nie było rabatu za dłuższy pobyt.
Moglibyśmy pomnożyć zatwierdzone ceny przez zajęte noce i nazwać to RevPAR. Wyglądałoby profesjonalnie i byłoby liczbą o Twoim obiekcie, której nikt — łącznie z nami — nie umiałby zweryfikować. I tego nie robimy do dziś. Ta sama zasada, dla której nie prognozujemy wzrostu przychodu, opisana szerzej w metodologii.
Zmieniło się co innego: możesz wgrać plik z rezerwacjami ze swojego systemu — z cenami, które naprawdę wziąłeś. Wtedy przychód przestaje być naszym domysłem i staje się Twoim faktem, a panel liczy z niego ADR, obłożenie i RevPAR. Nigdy nie mieszamy tych dwóch źródeł: do tych liczb nie wchodzi ani jedna cena, którą my zaproponowaliśmy, a Ty tylko zatwierdziłeś.
Ten wpis pierwotnie tłumaczył, dlaczego RevPAR-u NIE pokazujemy. Nie wycofujemy się z tamtego zdania — zmieniła się jego przesłanka, nie zasada. Odmowa dotyczyła zmyślania przychodu. Gdy przychód przestał być zmyślony, powodów do odmowy zabrakło.
Co pokazujemy niezależnie od tego
Rzeczy, które umiemy policzyć uczciwie bez importu, z samego kalendarza:
- niesprzedaną pojemność — ile nocy w Twoim kalendarzu zostało wolnych i ile to jest przy Twojej własnej cenie bazowej; świadomie nazywamy to pojemnością, a nie „utraconym zyskiem”, bo nie wiemy, czy te noce dałoby się sprzedać;
- licznik konserwatywny — sprzedane noce, w których zatwierdzona cena była wyższa niż to, co sam bierzesz za podobne noce bez naszej rekomendacji;
- rytm Twojego kalendarza — które dni tygodnia schodzą lepiej, z jakim wyprzedzeniem rezerwują u Ciebie goście i gdzie powstają luki między pobytami.
Jeśli chcesz go liczyć samodzielnie
Wystarczy arkusz i dwie kolumny: przychód z noclegów w miesiącu oraz liczba nocy, w których jednostka była w sprzedaży. Dzielisz jedno przez drugie. Ważniejsze od samej liczby są dwie zasady: licz zawsze tak samo (albo z prowizją portalu, albo bez — byle konsekwentnie) i porównuj wyłącznie ten sam miesiąc rok do roku, bo sierpień z listopadem nie mają ze sobą nic wspólnego.
I jedno zastrzeżenie na koniec: RevPAR mierzy przeszłość. Nie powie Ci, ile wziąć za noc z 15 sierpnia — to jest pytanie o przyszłość, a na nie odpowiada się z kalendarza, sezonu i wydarzeń, nie z podsumowania zeszłego miesiąca.